Szkoła nauki

Narzekanie na poziom nauczania w polskich szkołach jest dość powszechne, gdy zaś zadamy sobie trud i przeanalizujemy argumenty rozczarowanych uczniów i ich rodziców, z pewnością dojdziemy do wniosku, że nie mówimy tutaj wcale o oskarżeniach pozbawionych uzasadnienia. Zajęcia na ogół prowadzone są w sposób schematyczny, a rodzice dzisiejszych nastolatków nie mogą oprzeć się wrażeniu, że nawet, jeśli nie korzystali z tych samych podręczników, co ich pociechy, z pewnością mieli nauczycieli o bardzo zbliżonym poziomie wiedzy. Odkrycie takie może być zaskakujące już choćby dlatego, że przez lata mogliśmy obserwować ogromny postęp w wielu dziedzinach wiedzy, trudno nie dziwić się więc, że postęp ten nie wkroczył do polskich placówek oświatowych. Na szczęście, nie musimy godzić się z takim stanem rzeczy, od niedawna sporą popularnością cieszy się bowiem szkoła nauki, a więc zajęcia propagujące nie tyle wiedzę o nowych odkryciach, ile nowe metody nauczania, które mogą być nie tylko skuteczne, ale również ciekawe.

Prawdziwą rewolucję zainaugurowała Szkoła Festiwalu Nauki, a więc organizacja, której członkowie postanowili wypowiedzieć wojnę starym metodom nauczania, nudzie na lekcjach i nauczycielom, którzy uważają, że dobrym jest przede wszystkim ten uczeń, który wyrecytuje z pamięci kilkadziesiąt regułek tak, jak recytuje się wiersz. Początkowo szkoła nauki uważana była przede wszystkim za swego rodzaju ciekawostkę, a wykłady znanych naukowców i zajęcia laboratoryjne organizowane zarówno dla uczniów, jak i dla ich rodziców były oblegane przede wszystkim dlatego, że stanowiły nowość i w niczym nie przypominały tego, z czym można było mieć do czynienia w tradycyjnej szkole. Z czasem jednak kolejne osoby zaczęły uświadamiać sobie, że wcale nie musi tak być. Szkoła nauki zaproponowała oryginalne rozwiązania, które potwierdziły, że nauka może być ciekawa, a ucznia można zainteresować nie tylko wiedzą o zjawiskach go otaczających, ale również metodologią badań naukowych i samymi eksperymentami, kolejni nauczyciele decydowali się zaś na to, aby przeszczepić je na rodzimy grunt i wprowadzić do zajęć przygotowywanych z myślą o własnych uczniach.

Wprowadzenie nowych metod nauczania z pewnością nie przyczyni się do tego, że wszyscy uczniowie zmienią się w małych naukowców starających się poznawać otaczający ich świat. Nie sprawi również, że każdy uczeń z jednakową przyjemnością będzie uczestniczył w zajęciach z fizyki lub chemii. Możemy jednak mieć nadzieję na to, że krok ten przyczyni się do zerwania z przeświadczeniem o tym, że nauka jest nudna. O sukcesie będziemy mogli mówić również wówczas, gdy uczniowie zyskają umiejętność praktycznego zastosowania posiadanej przez siebie wiedzy, w czym brylują ich koledzy z Europy Zachodniej.

Cel ten z pewnością nie zostanie osiągnięty natychmiast, osoby, których determinacja przyczyniła się do utworzenia Szkoły Festiwalu Nauki wierzą jednak również, że nie mówimy tu o bardzo odległej przyszłości.

3 odpowiedzi na „Szkoła nauki

  1. Izabela Wieczorek pisze:

    Śmieszny był ten test nawstepie

  2. Izabela Wieczorek pisze:

    Szukam ciekawych zadań do biologii

  3. paula pisze:

    moim zdaniem samo ustawienie lawek w kregu, w taki sposob aby kazdy mogl siebie widziec byloby rewolucyjne i na wywiadowkach i na lekcajch.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Current ye@r *